Reklama
  • Poniedziałek, 23 stycznia (11:00)

    Dietetyczne tajemnice

Poznaj bezcenne dla Twojego zdrowia tajemnice, które kryją w sobie dobrze Ci znane codzienne pokarmy...

Czasem warto spojrzeć zupełnie nowym okiem na coś, co – wydaje się nam – doskonale znamy.

Nawet tak powszedni towarzysz jak ziemniak kryje niespodzianki. Jedzony na zimno – nabiera nowych właściwości. Po pierwsze, zdecydowanie traci na kaloryczności.

Reklama

Gdy ziemniak stygnie, lekkostrawna skrobia przechodzi przemianę w postać, której częściowo nie trawimy – a więc nie przyswajamy kalorii. Taka skrobia jest doskonałą pożywką dla prozdrowotnych bakterii w jelicie grubym, które mają udział w podtrzymywaniu naszej odporności.

Jedzone na zimno ziemniaki więc nie tuczą, a w dodatku pomagają walczyć z infekcjami. Co więcej: zmniejszają ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego i łagodzą objawy zespołu jelita drażliwego.

Ciekawe, że tak samo zachowuje się skrobia w pieczywie, ryżu, kaszy! Jedzmy więc pieczywo czerstwe, a ugotowanych makaronu, ryżu czy kaszy nie spożywajmy od razu, ale dopiero po 24-godzinnym przechowywaniu ich w lodówce.

Mimo zalet ziemniaków po niektóre potrawy z nich przygotowane zdecydowanie nie powinniśmy sięgać. Do katalogu potraw zakazanych należą np. placki ziemniaczane czy zapiekanki z ziemniaków – jeśli są przyrządzane lub podawane ze śmietaną. To właśnie połączenia ziemniaki – śmietana należy zdecydowanie unikać, podobnie rzecz się ma w przypadku połączenia ziemniaki – masło. Dlaczego?

Takie potrawy, zjedzone na ciepło, zawierają sporą dawkę węglowodanów i tłuszczu. A oba te składniki podczas procesu trawienia mocno angażują trzustkę.

Efekt: poziom insuliny po jedzeniu gwałtownie wzrasta i osiąga wysokie wartości – a po strawieniu pokarmu równie raptownie spada. Badania naukowe udowodniły, że takie duże wahania insuliny we krwi sprzyjają rozwojowi zespołu insulinooporności – a tego lepiej unikać, bo to pierwszy krok ku cukrzycy typu 2, która jest uważana za epidemię XXI wieku. Kiedyś często gościły na stołach, dziś nieco popadły w niełaskę.

Buraki powinny stać się codziennym składnikiem naszego menu!

Naukowcy z Zakładu Żywienia i Dietetyki z Uniwersytetu w St. Louis stwierdzili, że buraki zwiększają naszą wydolność fizyczną. Jest to najprawdopodobniej związane z faktem, że burak dostarcza nam tlenku azotu – substancji, która pomaga organizmowi wydajniej gospodarować energią.

Tlenek azotu obniża też ciśnienie tętnicze krwi, poprawia pamięć, pozytywnie wpływa na kurczliwość jelit, wspomaga erekcję u mężczyzn, poprawia ukrwienie tkanek, stymuluje odporność – a nawet działa antyzakrzepowo.

Buraki są też prawdziwą bombą antyoksydantową, dzięki czemu gwarantują nam nieskazitelną cerę. Nie koniec na tym – jeśli systematycznie pijemy sok z buraków, pobudzamy tym samym czynność nerek i układu limfatycznego i dostarczamy sobie wapnia, potasu, fosforu.

Na przemian z burakami jedzmy także brokuły. Wiemy, że jeśli będziemy ich regularnie dostarczać organizmowi, mogą nas ochronić przed różnymi nowotworami: rakiem płuca, piersi, prostaty; potrafią też zmniejszać zagrożenie wrzodami żołądka. Wszystko to dzięki zawartości sulforafanu – dobroczynnej substancji antynowotworowej. Jednak niewiele osób wie, że kiedy brokuły zostaną ugotowane, tracą swoje właściwości. Dlaczego?

Ponieważ zawierają pewien enzym, mirozynazę, konieczny, by aktywować sulforafan – a enzym ten ginie w wysokich temperaturach. Jeżeli więc chcemy, żeby brokuły zachowały swoje cenne właściwości prozdrowotne, musimy je jeść na surowo lub w postaci zblanszowanej.

A jeżeli już naprawdę musimy je ugotować, to dodajmy do przyrządzonego dania coś, co także zawiera mirozynazę, np. kiełki brokułów lub jakieś warzywo kapustne. Uwaga, mirozynaza znajduje się także w gorczycy, która jest składnikiem musztardy, głównie francuskiej.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • Okresowi menopauzalnemu towarzyszą zmiany hormonalne powodując złe samopoczucie psychiczne i fizyczne. Odpowiednia dieta może złagodzić te dolegliwości. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.