Reklama
  • Czwartek, 14 marca 2013 (10:36)

    Dieta strukturalna, czyli przepis na młodość

Eliksir młodości naprawdę istnieje! Jego twórcą jest autor diety strukturalnej, dzięki której możemy, jedząc to, co lubimy, odmłodzić się o parę lat, i to na długo!

Brakuje ci energii? Zamiast kawy wypij napar z głogu lub liści pokrzywy.

Postarza nas przede wszystkim... cywilizacja. Pośpiech, stres związany z pracą, brak czasu na delektowanie się jedzeniem. Korzystamy z „dobrodziejstw” szybkiej kuchni. I nawet jeśli nie jemy fast foodów, to często i tak kupujemy półprodukty.

Reklama

Zaspokajamy głód, ale nie potrzeby organizmu. Tymczasem, jak twierdzi Marek Bardadyn, dietetyk, do którego przyjeżdżają pacjenci z całego świata, zdrowe i wartościowe posiłki nie są skomplikowane w przygotowaniu. A mogą pomóc zachować młodość!

Na młodym wyglądzie zależy każdej z nas. Czy rzeczywiście odpowiednia dieta wystarczy, by przez długi czas zachować młodość?

Marek Bardadyn: Tak! Odpowiednio zbilansowana dieta wpłynie pozytywnie na tkankę łączną odpowiedzialną za regenerację, a efekty będą widoczne w wyglądzie. Poprawi się jakość skóry, włosów i ogólne samopoczucie.

Wystarczy, jeżeli będziemy unikać produktów, które zawierają niewiele substancji odżywczych, a za to dużo kalorii. Zastąpmy je takimi, które dostarczają organizmowi mikro- i makroelementów, witamin, przeciwutleniaczy.

O.: Ale przecież diety stosuje się zazwyczaj tylko przez określony czas?

M.B.: Niezupełnie. Dieta to ta kie popularne określenie, ale w tym przypadku chodzi przede wszystkim o zmianę nawyków żywieniowych.

To tzw. dieta strukturalna: wybieramy produkty niezbędne do budowy tkanek, mięśni, do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, funkcjonowania całego organizmu. A zatem jest to propozycja żywienia na całe życie.

O.: Dieta na całe życie – czyli dzieci też mogą ją stosować?

M.B.: Tak. To dieta dla wszystkich. Wyrzucamy z jadłospisu tylko to, co nie jest nam potrzebne. Jesteśmy przyzwyczajeni do jedzenia pustych i zbędnych kalorii, wybieramy pizzę zamiast warzyw, chipsy zamiast orzechów.

I w dużej mierze dotyczy to dzieci. Im wcześniej nauczą się jeść to, co zdrowe, tym lepiej. A ta dieta nie eliminuje niczego. Oczywiście, należy unikać nadmiaru słodyczy i produktów przetworzonych, ale w naszym jadłospisie powinny znaleźć się produkty z każdej grupy.

O.: Więc na czym właściwie polega jej wyjątkowość?

M.B.: Na odpowiednio dobranych składnikach. 2/3 naszego codziennego menu powinny stanowić produkty o wysokich wartościach odżywczych.

Z produktów zbożowych to przede wszystkim kasza gryczana, zarodki pszenne, płatki owsiane, chleb pełnoziarnisty, makaron razowy.

Z tłuszczów wybierajmy olej lniany i oliwę z oliwek. W produktach białkowych najwięcej substancji odżywczych mają: jajka, soja, soczewica, tuńczyk, groch, wątróbka, śledź.

Wśród warzyw pierwsze miejsca zajmują: kapusta, czosnek, rzeżucha, buraki, brokuły, marchew i sałata.

Z owoców: awokado, czarne jagody, wiśnie, winogrona, grejpfruty i żurawina.

Do picia sięgajmy często po zieloną herbatę, napar ze skrzypu, wodę mineralną.

Wśród podstawowych produktów diety strukturalnej są też: czekolada, miód, pestki słonecznika i orzechy. Pozostałą część, 1/3 menu, uzupełniamy sami, według naszych upodobań. To wystarczy, żeby wy gląd się poprawił, a organizm funkcjonował prawidłowo.

O.: Czy taka dieta wpłynie też na naszą odporność?

M.B.: Znacząco! Organizm od powiednio wyposażony w witaminy znakomicie sobie poradzi z infekcjami. Moi pacjenci, stosujący przez rok czy dwa taką dietę, podkreślają, że zapomnieli już o chorobach.

O.: O sezonowych przeziębieniach także? Przecież one zależą od wielu innych czynników, takich jak stres, wirusy, osłabienie…

M.B.: Jeżeli przestaniemy do starczać organizmowi toksyn – konserwantów, barwników i innych rzeczy znajdujących się w żywności przetworzonej – to nie będzie on musiał tracić sił na pozbycie się ich.

Zarówno system odpornościowy, jak i nerwowy, odpowiednio odżywione, będą radziły sobie du żo lepiej z atakami wirusów, nawet gdy jesteśmy pod wpływem stresu.

Z którym zresztą też damy sobie radę, ponieważ polepszą się wygląd i samopoczucie. A na wszelki wypadek, profilaktycznie, można pić zioła, które też uodpornią nas na przeziębienie.

O.: Jakieś konkretne?

M.B.: Ja polecam taką mieszankę: owoce dzikiej róży, liść babki lancetowatej, rumianek, korzeń prawoślazu, skrzyp. Dostaniemy je w każdej aptece. Mieszamy je i wiosną oraz jesienią, raz dziennie, pijemy szklankę naparu z jednej łyżeczki ziół.

O.: Jak długo?

M.B.: Zasada picia ziół jest prosta: trzy tygodnie kuracji, potem kilkudniowa przerwa lub pięć dni kuracji i przerwa weekendowa. Nie można ich pić cały czas, bo nadmiar wszystkiego szkodzi, nie ma sensu kumulować substancji zawartych w ziołach.

A poza tym organizm po prostu się przyzwyczai i ich działanie staje się słabsze. Tak dzieje się w przypadku wszystkiego, co pijemy czy jemy codziennie, dlatego ważne jest, żeby dieta była różnorodna.

Klasycznym przykładem jest kawa – im częściej ją pijemy i w większych ilościach, tym słabiej odczuwamy jej działanie. Dlatego dobrze jest zrobić sobie przerwę na 2-3 dni. Zdradzę też, że działanie kawy wzmocnimy i przedłużymy, słodząc ją zamiast cukrem – melasą trzcinową. Warto spróbować – melasa ma różne smaki, każdy wybierze coś dla siebie.

O.: A czy nie można używek zastąpić właśnie ziołami?

M.B.: Ba, byłoby zdrowiej, jednak zioła działają dopiero po pewnym czasie i wypijając szklankę naparu, nie odczujemy natychmiastowego efektu. Dlatego gdy jesteśmy w złym humorze, sięgamy po baton, a nie po dziurawiec.

A przy okazji – lepiej zjeść kawałek gorzkiej czekolady niż ciastko z kremem. Czekolada zawiera cukier, który poprawia nam nastrój, ale także magnez, potas, żelazo i to te składniki utrzymują dobre samopoczucie na wysokim poziomie przez jakiś czas. A ciastko to tylko puste kalorie.

Cukier się podniesie, ale potem zaraz opadnie i tyle z dobrego humoru. Ale mimo wszystko polecam przestawić się na zioła. Na przykład rano delikatna herbatka z głogu zamiast kawy, lubczyk na trawienie po obiedzie i melisa lub rumianek na noc, na spokojny sen.

O.: A zioła na młodość?

M.B.: Wygląd skóry na pewno poprawi picie naparu z bratka, skrzypu, podbiału i rdestu ptasiego. Natomiast energii dodamy sobie, popijając herbatkę z pokrzywy zwyczajnej.

O.: I rzeczywiście stosując dietę i pijąc napary, można się odmłodzić?

M.B.: I to w dwóch wymiarach! Po pierwsze, jak już mówiłem, regenerujemy tkankę łączną. Dzieki temu skóra jest nawodniona, sprężysta, odżywiona, znikają opuchlizny i zmniejszają się zmarszczki.

Oczywiście, nie ma cudów, nie zaczniemy nagle wyglądać jak przed 20 laty, ale efekty naprawdę są widoczne. I odczuwalne – a to jest właśnie ten drugi wymiar.

Przestaniemy odczuwać różne dolegliwości, takie jak bóle stawów, zmęczenie, brak energii. Poprawi się też nasze samopoczucie – a to znowu wpłynie pozytywnie na wygląd!

O.: Niezależnie od wieku?

M.B.: Niezależnie. Oczywiście, im wcześniej zaczniemy, tym lepsze będą efekty, jak ze wszystkim. Ale poczuć się młodo można praktycznie w każdym wieku – trzeba tylko tego chcieć. Czyli postawić na zdrowe odżywianie i zacząć o sobie myśleć, dbać o siebie!

W sezonie letnim możemy robić sobie mieszankę świeżych ziół, np. na poprawę nastroju.

Zamień ilość na jakość

Często wybierając dietę, wpadamy w pułapkę. Stawiamy na produkty lekkostrawne, a te zazwyczaj pozbawione są błonnika, witamin, wartościowego białka, minerałów. Organizm jest zatem niedożywiony, a my borykamy się z uczuciem niedosytu. Natomiast jedząc produkty bogate w mikroelementy, będziemy zdrowe, młode. No i schudniemy, bo ilość przejdzie w jakość.

Koktajl młodości

Zmiksuj poniższe składniki. Codziennie wypijaj szklankę: 200 ml mleka sojowego, 100 g wiśni (np. mrożone), 2 łyżeczki zarodków pszennych, łyżeczka melasy trzcinowej, 1/2 łyżeczki skrzypu polnego.

Tekst: Iwona Jakubowska-Herc

Olivia

Zobacz również

  • Aby wspomóc pracę tego ważnego gruczołu, stosuj odpowiednią dietę. Ryby morskie. Zawierają witaminę D, która zapewnia prawidłową pracę gruczołu i wspomaga leczenie stanów zapalnych. Nabiał.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.